DZIELNICOWI Z WOLI ZATRZYMALI PODPALACZA

0
33

Ustalenia i dobre rozpoznanie dzielnicowych z Woli doprowadziły do zatrzymania 40-letniego mężczyzny podejrzanego o podpalenie czterech kontenerów z odpadami znajdującymi się w bliskiej odległości. Przy udziale straży pożarnej ogień został ugaszony, straty zostały oszacowane na kilka tysięcy zł. 40-latek w grudniu opuścił więzienne mury, gdzie przebywał już kilkanaście razy. Podejrzany usłyszał cztery zarzuty karne, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Około 11.00 policjanci z wolskiej komendy otrzymali zgłoszenie w związku z pożarem kontenera z odpadami. Na miejsce przyjechała straż pożarna, która ugasiła pożar. Dosłownie kilka minut później funkcjonariusze otrzymali zgłoszenia związane z pożarem kolejnych trzech altan śmietnikowych zlokalizowanych w bliskiej odległości. Straż pożarna ponownie ugasiła ogień, funkcjonariusze ustalali okoliczności, w jakich doszło do pożarów. Wstępnie wynikało, że ktoś je celowo podpalił.

Policjanci wykonywali czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania podpalacza. Dzielnicowi przejrzeli monitoring. Na nagraniu utrwalił się wizerunek mężczyzny, który w chwili zdarzeń był w pobliżu. Dobre rozpoznanie rejonu służbowego pozwoliło na dotarcie do podpalacza. 40-latek został zatrzymany i doprowadzony do komendy. W trakcie ustaleń okazało się, że mężczyzna w grudniu ubiegłego roku opuścił więzienne mury, gdzie odbywał karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Konflikt z prawem jest mu doskonale znany bowiem przebywał w zakładzie karnym kilkanaście razy.

Po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzany usłyszał cztery zarzuty uszkodzenia mienia za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów.