Tadeusz Mazowiecki – premier, skromny człowiek

0
52

W sąsiedztwie budynku przy ul. Kopernika 34,w którym pracował i działał Tadeusz Mazowiecki, odsłonięto jego popiersie. Warszawa upamiętniła w ten sposób pierwszego premiera III Rzeczypospolitej.

R.Trzaskowski, prezydent Warszawy podczas odsłonięcia popiersia T. Mazowieckiego. Fot. R. Motyl

– Warszawa tak wiele zawdzięcza Tadeuszowi Mazowieckiemu, bo w Warszawie widać tę głębokość zmian, dobrych zmian, jakie zaszły od roku 89 – powiedział na uroczystości odsłonięcia popiersia Bronisław Komorowski, b. prezydent RP. – Pragnę podziękować miastu i wszystkim obywatelom za to, że pamięć o tym niezwykłym człowieku trwa. Jest umacniana naszym wspólnym wysiłkiem. Mamy tendencję, aby stawiać pomniki przegranym bitwom albo dzielnym żołnierzom – i to jest zrozumiałe, bo taką mieliśmy historię. Ale teraz stoimy w obliczu szansy, aby upamiętnić bitwę zwycięską i to taką, w której nie padł ani jeden wystrzał, ani jeden człowiek nie zginał. Taką bitwą dowodził pierwszy niekomunistyczny premier Polski – Tadeusz Mazowiecki. To była bitwa o przyszłość Polski – podkreślił B. Komorowski.

– Wszyscy pamiętamy reformy, pamiętamy co dokonało się za jego rządów – powiedział Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy. – Ale jeśli się spojrzy na listę dokonań gospodarczych, politycznych i ustrojowych, rozpoczęcie naszej drogi do UE i NATO i na, co jest dla mnie szczególnie istotne, położenie podwalin pod polski samorząd – to trudno uwierzyć, że można było tak wiele dokonać w tak krótkim czasie. Gdyby nie Tadeusz Mazowiecki nie mielibyśmy demokracji w takiej postaci jaką mamy dzisiaj – podkreślił R. Trzaskowski.

Syn premiera, Wojciech Mazowiecki podziękował władzom miasta za skromny pomnik, za to, że „jest taki jak trzeba”. Zacytował także słowa ojca: „Polityk musi mieć minimalną zdolność do dialogu i kompromisu”.

Prezydent Trzaskowski poinformował zebranych, że ustanawia doroczną nagrodę imienia Tadeusza Mazowieckiego dla młodych osób, warszawianek i warszawiaków, zaangażowanych w działalność obywatelską i społeczną, we wzmacnianie lokalnych wspólnot. W ten sposób, pomagając młodym liderom społecznym, uczcimy pamięć i dokonania premiera Mazowieckiego, jednego z współtwórców obecnego państwa polskiego.

– Wydaje mi się, że premier Mazowiecki, który nie cierpiał pompy i celebry, byłby zadowolony z takiej formy uhonorowanie jego osoby – podkreślił prezydent stolicy.