Miasto ureguluje stan prawny gruntów spółdzielczych

0
56

Wiele bloków spółdzielczych w stolicy stoi na gruncie o nieuregulowanym stanie prawnym. Miasto zajmuje się już tym problemem i postara się go jak najszybciej rozwiązać.

fot. R. Motyl. Miasto ureguluje stan prawny gruntów spółdzielczych

– To spadek po PRL-u oraz dekrecie Bieruta. W trakcie tej kadencji będziemy chcieli uregulować stany prawne dużej części zasobu spółdzielczego. Rozpoczęliśmy już cykl spotkań ze spółdzielcami (pierwsze z nich z udziałem przedstawicieli kilkudziesięciu spółdzielni mieszkaniowych odbyło się 28 lutego), podczas których postaramy się wspólnie wypracować rozwiązania satysfakcjonujące wszystkie zainteresowane strony – mówi Robert Soszyński, zastępca Prezydenta m.st. Warszawy.

Problem dotyczy kilkudziesięciu osiedli w niemal wszystkich dzielnicach stolicy. W czasach PRL-u spółdzielniom przydzielano bowiem grunty bez uwzględnienia ich stanu prawnego, nie brano również pod uwagę ewentualnych roszczeń dawnych właścicieli, czy kwestii geodezyjnych (obecnie bloki stoją na kilku działkach, należących do różnych właścicieli). Co uniemożliwia ich uwłaszczenie na mocy ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów.

Regulacją stanu prawnego nieruchomości miejskich na rzecz spółdzielni mieszkaniowych zajmują się burmistrzowie dzielnic. Niestety, nie mogą oni rozpoznać wniosków o bezprzetargowe ustanowienie prawa użytkowania wieczystego gruntów składanych przez spółdzielnie.

– Przyczyn jest kilka. Na przeszkodzie stoją głównie roszczenia dawnych właścicieli nieruchomości. Ponadto sprawy dotyczące roszczeń oprócz prezydenta miasta są rozstrzygane również przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ministerstwa i sądy. Długi jest też czas oczekiwania na wydanie decyzji komunalizacyjnych przez wojewodę – dodaje wiceprezydent.

Prawo użytkowania wieczystego w trybach bezprzetargowych reguluje ustawa o gospodarce nieruchomościami oraz ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. W obu przypadkach spółdzielnie powinny złożyć odpowiednie dokumenty (potwierdzające spełnienie przesłanek, wynikających z konkretnych przepisów). Co nie zawsze jest możliwe m.in. ze względu na brak lub zniszczenie dokumentacji (od momentu budowy danego osiedla minęło czasami kilkadziesiąt lat). Czasami przeszkodą jest nie złożenie wniosku w terminie.

Są także kwestie sporne dotyczące np. określenia powierzchni gruntów niezbędnych do prawidłowego korzystania z budynków (na podstawie art. 208 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, preferencyjne warunki ustanowienia użytkowania wieczystego bez pierwszej opłaty dotyczą tylko takich gruntów), wysokości pierwszej opłaty z tytułu ustanowienia użytkowania wieczystego, czy też konieczności odpłatnego nabycia budynków przez spółdzielnie (gdy brak dokumentów potwierdzających budowę ze środków własnych).

Miasto dokłada jednak wszelkich starań aby procesy uwłaszczeniowe spółdzielni mieszkaniowych zostały zakończone jak najszybciej, przejrzyście i bez wątpliwości  prawnych.